Alternative flash content

Requirements

Tenis na wagę mistrza

Tenis stołowy IKS-AWF. Artykuł Tenis na wagę mistrza

Na zajęcia sekcji tenisa stołowego w Integracyjnym Klubie Sportowym AWF w Warszawie przychodzi kilkanaście osób niepełnosprawnych. Są wśród nich osoby starsze - dawni zawodnicy, którzy chcą pograć w celach towarzyskich i podtrzymania kondycji, oraz osoby młode i dorosłe, które trenują kilka razy w tygodniu, aby zrealizować marzenie o zostaniu mistrzem.

Trener Elżbieta Madejska, która wraz Andrzejem Ochalem prowadzi w sekcji tenisa stołowego zajęcia i treningi, namówiła już wiele osób niepełnosprawnych na grę w ping-ponga. Jak mówi, tenis stołowy jest dyscypliną, która jak żadna inna łączy w sobie wiele ćwiczeń wpływających korzystnie na zdrowie i rozwój osób niepełnosprawnych z przeróżnymi schorzeniami. Podczas gry poprawiają swoją koordynację wzrokowo-ruchową, czas reakcji na szybko zmieniające się sytuacje, ocenę odległości i szybkości poruszania się piłki, precyzję ustawiania rakiety oraz uderzania piłki na wiele sposobów. Złożoność ćwiczeń i ogromna zmienność sytuacji, na które tenisiści stołowi muszą szybko, odpowiednio i precyzyjnie zareagować, rozwijają nie tylko ich sprawność fizyczną i kondycję, lecz także pracę mózgu, koncentrację i percepcję. To zalety, które niewiele dyscyplin sportu może zaoferować. Dochodzi jeszcze jeden ważny aspekt.

 - Tenis stołowy jest na tyle popularną wśród młodzieży dyscypliną, że dziecko niepełnosprawne, które gra z kolegami w szkole, z rówieśnikami na wakacjach lub koloniach, nie jest przez nie postrzegane jako dysfunkcyjne - mówi Elżbieta Madejska. - Jeśli jeszcze gra dobrze, to jest przez grupę pożądane, aby należało do niej. Ten socjologiczny aspekt jest również istotny, bo tworzy przynależność do grupy. Czy siedzi ono na wózku, nie ma wtedy znaczenia bo "gra z nami". W tenisa stołowego gra wiele osób, stoły są w szkołach, na osiedlach, w parkach i turystycznych ośrodkach. To integracyjna dyscyplina.

Abecadło tenisisty

Tenisiści stołowi podzieleni są na grupy (klasy) ze względu na rodzaj ograniczeń funkcjonalnych. Im niższa grupa, tym poważniejsze schorzenia zawodników. W grupach I-V rywalizują osoby poruszające się na wózkach. W najniższej grupie (I) gra w Polsce tylko jedna zawodniczka (z porażeniem C2-C3), dlatego dla tej grupy nie prowadzi się jeszcze rozgrywek i zawodniczka startuje ze znacznie sprawniejszymi rywalkami z klas III-V. W grupie V grają najbardziej sprawni "wózkowicze", praktycznie ci, którzy niesprawne mają tylko nogi. Tyle samo grup jest wśród zawodników "stojących" (VI-X). Należą do nich osoby z różnymi schorzeniami, które jednak nie poruszają się za pomocą wózka inwalidzkiego - po amputacjach, z rozszczepem kręgosłupa, zanikiem mięśni, niewykształconymi kończynami, brakiem kończyn, z porażeniem mózgowym, itp. Do jakiej grupy dana osoba zostanie przydzielona, ustalają przeszkoleni klasyfikatorzy i przydzielają zawodnikowi klasyfikację na pierwszych zawodach. W przypadku, gdy podczas zawodów nie ma wystarczającej ilości zawodników w danej grupie, łączy się ją z grupą „sprawniejszą”. W Polsce rozgrywane są również turnieje drużynowe. W skład drużyny wchodzi czterech zawodników - osoba na wózku (któraś z grupy I-V), tenisistka z grupy VI-X, tenisista z grupy VI-VIII i zawodnik z grupy IX-X.  Każdy z nich gra mecz z przeciwnikiem z takiej samej grupy. Rywalizację drużynową zawsze kończy pojedynek deblowy lub mieszany.

Choć nie jest to regułą, najwięcej czasu na naukę gry w tenisa stołowego potrzebują osoby z najniższych grup. Szczególnie jednak te, które mają kłopoty z koordynacją ruchową, wyobrażeniem następstwa ruchu i szybkości poruszania się piłki. Na początku zawodnicy uczą się zasad nadawania rotacji piłce uderzanej rakietą w określony sposób - uderzenie backhandowe i forehandowe, przebicia, półwoleje, podcięcia, flipy, czy top spiny. Ich rakiety mają jeszcze gładką okładzinę, aby dobrze opanować podstawy techniki gry. Dopiero po wielu treningach każdemu z nich dopasowuje się inną okładzinę - najbardziej odpowiednią dla niego.

- Na opanowanie podstawowej techniki gry potrzeba jednak kilku lat - mówi Elżbieta Madejska. - Nie powinno to zniechęcać nowych zawodników. Każdy z nich dopasowuje styl grania do schorzenia jakie ma. Np. osoby, które nie mogą szybko poruszać się przy stole z powodu słabych nóg, zwykle grają blisko stołu często stosując uderzenia rotacyjne. Swój styl grania doskonalą i dopasowują zawodnicy z krótszymi rękoma, siedzący na wózku, czy poruszający się na protezie. Najważniejsza jest chęć trenowania. A tenis to tani sport, potrzeba rakiety, ewentualnie dobrych butów i chęci.

Przepisy w tenisa stołowego są takie same dla zawodników sprawnych i niepełnosprawnych w grupie "stojących", czyli VI-X. Różnią się nieznacznie w przypadku tenisistów grających na wózku. Główna zmiana dotyczy serwisu. Nie można serwować piłek do linii bocznych stołu - piłka musi zmierzać w kierunku linii końcowej stołu, za którą znajduje się zawodnik. Zabronione są także serwisy z mocną wsteczną rotacją, gdy piłka odbija się tuż za siatką i wraca w jej kierunku. Przeciwnik musi mieć szansę odebrania piłki serwisowej. Ograniczenia nie obowiązują już w czasie gry. Nie obwiązują w ogóle w grze w debla, gdzie zawodnicy nie muszą również odbijać piłki na przemian. Gra odbywa się tak jak w tenisie ziemnym.

Wykuwanie mistrza

W klubie IKS-AWF Warszawa gra kilku mocnych zawodników. Wśród nich pięciu wchodzi w skład obecnej kadry narodowej. To Małgosia Grzelak-Jankowska, Katarzyna Marszał, Paweł Konstantyn, Mariusz Olczak i Marcin Spurek. Niewiele im ustępują inni tenisiści np. Tomek Szybalski . Klub IKS Warszawa ma na swoim koncie wiele sukcesów i medali, w tym wielokrotne Mistrzostwo Polski. Na ostatnich Mistrzostwach Polski (2013 rok), złoto zdobyła Kasia Marszał (grupa VI) i Paweł Konstantyn (IX), a Tomek Szybalski (VII) wywalczył brąz. Mariusz Olczak (VIII) niespodziewanie ograł o wejście do finału znakomitego tenisistę z Zielonej Góry, Marcina Skrzyneckiego (VIII) i zdobył w swojej grupie wicemistrzostwo Polski. Brązowy medal wywalczyły w drużynie także dziewczyny. Marcin Skrzynecki to utytułowany niedawny zawodnik IKS Warszawa, który przeniósł się do Zielonej Góry i zmienił klub. Razem z Piotrem Grudniem ("Start" Zielona Góra) wywalczyli w drużynie trzy złote medale - na Paraolimpiadzie w Londynie 2012, Mistrzostwach Świata w Korei 2010 (indywidualnie również srebro), oraz Mistrzostwach Europy we Włoszech w 2009 roku, gdzie także wywalczył indywidualnie złoto. Sukcesy na międzynarodowych arenach mają również tenisistki. Kasia Marszał to mistrzyni świata z Korei w 2010 roku (rok później została wybrana najlepszym sportowcem niepełnosprawnym Warszawy), Małgosia Grzelak-Jankowska (IX) - najbardziej utytułowana zawodniczka klubu - została wtedy w swojej grupie wicemistrzynią świata. Na swoim koncie ma jeszcze dwa srebrne medale zdobyte drużynowo na Paraolimpiadzie (Ateny 2004 i Pekin 2008), brązowy w Londynie (2012), oraz kilka medali na Mistrzostwach Europy - 3 złote w drużynie, srebrny i brązowy indywidualnie. W klubie gra jeszcze Jarek Stefaniak (V), Andrzej Iwanowski (III) Małgosia Sosnowska (III), Jarosław Król (VI), Michał Zawodnik (VI), Łukasz Karasiński (VII), Zenon Grzelak (X), Krystian Spilaszek (X) i Marianna Szychowska (VII).

- Najbardziej cenię medal z igrzysk Paraolimpijskich w Atenach bo był pierwszym, jaki udało nam się wywalczyć w drużynie - mówi Małgosia Grzelak-Jankowska. - A medal na Igrzyskach to jest coś. Byłam łącznie na czterech Paraolimpiadach, mam nadzieję, że uda mi się uzyskać kwalifikacje i pojechać na igrzyska do Rio De Janeiro w 2016 roku.

Przed Małgosią jednak ciężka praca ponieważ dopiero dwa miesiące temu wznowiła treningi po półtorarocznej przerwie związanej z narodzinami dziecka. Pierwszy sprawdzian czeka ją już we wrześniu - podczas Mistrzostw Świata w Pekinie. Aby się przygotować, musi wyjeżdżać poza Warszawę ponieważ dwie sale, w których trenują tenisiści IKS-AWF (w szkołach podstawowych), są w czasie wakacji zamknięte. Szkoły, które latem są otwarte, oferują zbyt wysokie ceny wynajmu sal. To problem wszystkich tenisistów klubu, którzy w okresie wakacyjnym muszą przerwać treningi i radzić sobie w inny sposób, aby nie stracić kontaktu z tenisem.

Tak jak Piotrek Fabisiak, najmłodszy - jedenastoletni - zawodnik sekcji tenisa stołowego klubu IKS. W wakacje gra z kolegami na osiedlowym stole do ping-ponga.  Piotrek nie ma dłoni, gra w grupie X. W tenisa postanowił grać kiedy osobiście poznał Natalię Partykę. Stała się jego idolką. W 2012 roku rozpoczął treningi w klubie IKS-AWF Warszawa. Nie był to jednak jego pierwszy kontakt ze sportem wykraczającym poza rekreację. Wcześniej Piotrek zaczął trenować pływanie. Trenuje więc dwie dyscypliny w dwóch różnych klubach, po kilka razy w tygodniu, na które zawożą go rodzice. Ale to nie wszystko. Interesują go inne dyscypliny, które również chciałby uprawiać. Najchętniej chodziłby tylko na treningi, a nie do szkoły. Nauczyciele nie chcą słyszeć jego tłumaczeń, że nie odrobił zadania domowego, bo wrócił do domu z treningu o 21-szej. Rodzice martwią się o jego przyszłość, nikt w rodzinie nie był tak nakręcony na sport jak on. Nie chcą gasić jego sportowej pasji, ale nie chcą także odbierać mu dzieciństwa, które będzie podporządkowane treningom.

- Mamy dylemat - mówi mama Piotrka, Ewa Fabisiak. - W domu ma różne puchary i medale zdobyte na szkolnych i dzielnicowych zawodach. Nie wiemy w jakim kierunku pójdzie ta jego sportowa pasja, on sam też nie wie którą dyscyplinę chciałby najbardziej rozwijać, najchętniej uprawiałby wszystkie. To zainteresowanie sportem trwa już kilka lat i traktuje je bardzo poważnie. Kocha sport. Już nam mówi, abyśmy dla niego szukali jedynie gimnazjum o profilu sportowym.

Niedawno Piotrek zmienił rakietę na lepszą - taką z okładziną odpowiednią dla jego stylu i techniki gry. Trener Elżbieta Madejska nie ukrywa przed rodzicami, że w grupie X w której gra ich syn, rywalizują najlepsi tenisiści niepełnosprawni. Piotrek ma jeszcze sporo czasu, aby rozwijać swoje umiejętności i poprawiać technikę gry. Niedługo zacznie rywalizować ze starszymi juniorami, którzy tak jak on pokochali sport i ćwiczą kilka razy w tygodniu.  Ich pierwszym celem jest gra na Mistrzostwach Polski, na których nie ma ograniczeń wiekowych. Przyjeżdża na nie ok. 170 tenisistów, aby odnieść swój pierwszy, kolejny lub największy sukces. Tu liczy się tylko jakość gry i wygrana. Tak samo jak na Mistrzostwach Świata, na które jadą już wyłącznie ci zawodnicy, którzy są mistrzami swojego kraju, kontynentu lub znajdują się na odpowiednio wysokim miejscu w światowym rankingu.

O tym także marzy każdy zawodnik sekcji tenisa stołowego klubu IKS-AWF Warszawa.

Ogłoszenie

postaw na sport PFRON

Bardzo gorąco zachęcamy osoby niepełnosprawne do wzięcia udziału w organizowanych przez Integracyjny Klub Sportowy AWF zajęciach w paraolimpijskich dyscyplinach sportu. Projekt kierowany jest głównie do osób niepełnosprawnych z dysfunkcją narządu ruchu, natomiast w przypadku sekcji pływackiej również do osób z dysfunkcją narządu wzroku. Zajęcia i udział w nich jest bezpłatny! Projekt dofinansowany jest ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Serdecznie zapraszamy! Nie czekaj! Zadbaj o swoje zdrowie, rahabilitację oraz kondycję! Postaw na SPORT!

SEKCJE SPORTOWE

Szermierka na wózkach (czytaj więcej)

PFRON szermierka na wózkach

Pływanie niepełnosprawnych (czytaj więcej)

PFRON pływanie niepełnosprawnych

Tenis stołowy niepełnosprawnych (czytaj więcej)

PFRON tenis stołowy niepełnosprawnych

Podnoszenie ciężarów niepełnosprawnych (czytaj więcej)

PFRON podnoszenie ciężarów niepełnosprawnych

W sprawie wszelkich pytań związanych z udziałem w zajęciach sportowych dla osób niepełnosprawnych prosimy o kontakt mailowy lub telefoniczny: +48 602-60-70-72

Facebook